Wraz ze swoim nowym albumem The Teardrop Throbs, The Flaming Lips dobitnie przypominają nam, dlaczego przez większą część ostatniego półwiecza byli zespołem, którego słuchanie jest niezbędne. Bujne aranżacje idą w parze z wyśmienitą produkcją i pisaniem piosenek, które przez dekady były szlifowane do osiągnięcia pełnego potencjału.

Frontman Wayne Coyne bez wysiłku przechodzi od chwytliwego i bezpośredniego „Every Teardrop Cried” do bardziej melancholijnych i refleksyjnych tonów w utworach takich jak „The Trees Are Getting Their Leaves”. Rozwija muzyczny wyraz o rzadkiej szerokości i bogactwie niuansów, których wypracowanie może zająć pokolenia – o ile w ogóle się to uda.