Ryan Beatty | Sweet Fortune
„Sweet Fortune”, czwarty album Ryana Beatty’ego, ukazuje się po prawie dekadzie, w której wielokrotnie na nowo odkrywał siebie i poruszał się po wielu aspektach muzyki pop.
Pod koniec 2010 roku dostarczał chwytliwe hooki artystom takim jak Brockhampton i Tyler, The Creator, zanim wycofał się do własnego kreatywnego wszechświata, aby tworzyć swoje własne albumy – bardziej stonowane, mgliste i refleksyjne. W ostatnich latach koncertował z Noah Kahanem i Maggie Rogers, jednocześnie potajemnie pracując nad tym, co miało stać się najlepiej sprzedającym się albumem Beyoncé "Cowboy Carter" z 2024 roku.
Beatty zdobył później nagrodę Grammy w kategorii Album Roku za swój wkład w cztery utwory na wydawnictwie. Jednak nawet jego największe sukcesy mainstreamowe nie zmieniły sposobu, w jaki potrzebował pracować nad własną muzyką.
Było to powolne gojenie się rany, ostateczne zerwanie z przeszłością. Właśnie tam Ryan Beatty znalazł się z "Calico" – punktem kulminacyjnym trylogii wczesnych albumów, które opisywały jego podróż ku samopoznaniu.
W kolejnych latach Beatty zakochał się i rozpoczął związek na odległość. Czuł się pewniej jako autor piosenek niż kiedykolwiek wcześniej, ale teraz stanął przed swoim największym artystycznym wyzwaniem: uchwyceniem prawdziwej radości życia bez metafor oraz przedstawieniem prawdziwego człowieka przed sobą w całej jego złożoności.
„Kiedy piszesz o złamanym sercu, możesz stworzyć tyle fantazji – historii o tym, co było kiedyś, lub o tym, co mogłoby być” – mówi Beatty.
„Dzięki Sweet Fortune czułem, że mam mniej do udowodnienia innym i że mogę opowiedzieć o tej prawdziwej osobie i o tym, przez co faktycznie przechodzę. Mówię rzeczy tak, jak są, i przyjmuję je z otwartymi ramionami.”