Underworld | Strawberry Hotel
Witamy w Hotelu Truskawka. Błyszczące techno tworzy tutaj czyste, proste linie, podczas gdy szorstkie gitary akustyczne szlifują krawędzie i wytwarzają upiorne brzmienie. Poezja jest wzięta z nałożonego, usunięta z podsłuchanego; słowa zapożyczone z eteru przekształcają się w zawrotne nowe formy, które czasem pojawiają się ponownie w nowych sceneriach, wykrzywione z boku na bok. Każdy utwór to zupełnie inna przestrzeń – niektóre z metronomiczną stopą bębna i robotycznym głosem jako ścieżką dźwiękową, inne z głębokimi warstwami melodii i euforycznego hałasu – a każda przestrzeń jest niewątpliwie i wyjątkowa Underworld. Jedyna rada Ricka Smitha i Karla Hyde’a z Underworld przy wejściu: „Nie tasuj”.
„Strawberry Hotel” zawiera single „and the color red” i „denver luna”, a także nowe wydawnictwo „Black Poppies” – niebiańską piosenkę o miłości, hymn wszechświata i nieograniczonych, pozytywnych zmian. Nastrojowy i pozbawiony beatów „Black Poppies” to celebracja zapełnionych parkietów i piękna samego życia.
Underworld to Rick Smith i Karl Hyde. Ich niezrównany album – „dubnobasswithmyheadman” – został wydany w 1994 roku i spotkał się z powszechnym uznaniem. W ciągu trzydziestu lat od wydania tego przełomowego albumu zespół ugruntował swoją reputację jednego z najbardziej przełomowych i najważniejszych zespołów elektronicznych wszech czasów, zespołu, który nieustannie przesuwając granice twórcze, podważając gatunki i nie chcąc stać w miejscu. Przez trzydzieści lat ich muzyka była ścieżką dźwiękową do około 100 000 000 wieczorów i poranków. Tylko w zeszłym roku Underworld zagrał na żywo dla ponad pół miliona ludzi na całym świecie.