Kiedy Bloodborne po raz pierwszy wyłonił się z cienia w 2015 roku jako tytuł na wyłączność PlayStation 4, wywołał falę uderzeniową w branży gier, która jest odczuwalna do dziś. Opracowana przez FromSoftware i wyreżyserowana przez wizjonera Hidetakę Miyazakiego, gra wzięła podstawy z Demon’s Souls i Dark Souls i przekształciła je w coś szybszego, mroczniejszego i niewątpliwie głębszego. Gracza przeniesiono z rozpadających się średniowiecznych zamków gatunku „high fantasy” na klaustrofobiczne, brukowane ulice Yharnam – miasta opanowanego przez zarazę przenoszoną przez krew i nawiedzanego przez wiktoriańskie gotyckie koszmary.

Bloodborne: Ewolucja formuły Soulsborne

Bloodborne jest często określany jako szczyt formuły „Soulsborne”, podgatunku charakteryzującego się bezkompromisowym poziomem trudności, niejasną narracją i złożonym projektem świata. Prawdziwy geniusz Bloodborne’a leży jednak w tym, jak wywrócił oczekiwania swoich poprzedników do góry nogami. Tam, gdzie seria Dark Souls nagradzała cierpliwość i defensywną grę za solidną tarczą, Bloodborne usunął to poczucie bezpieczeństwa. Udoskonalił szablon Soulsborne do czegoś bardziej skoncentrowanego i intensywnego – dziedzictwa, które można odnaleźć w DNA wszystkich kolejnych gier action-RPG, od Sekiro: Shadows Die Twice po bijące rekordy Elden Ring.

Zanurzenie w lovecraftowskim szaleństwie

To, co zaczyna się jako klasyczna gotycka opowieść grozy – z wilkołakami, wściekłymi tłumami i zaprzężonymi w konie wozami – powoli i po mistrzowsku ewoluuje w kosmiczną, lovecraftowską tragedię. Genialność struktury narracyjnej Bloodborne’a tkwi w użyciu „Insight”. W miarę jak gracz zdobywa wiedzę o ukrytych prawdach świata, otoczenie dosłownie się zmienia. Posągi zaczynają się poruszać, niewidzialne potwory stają się widoczne, a samo niebo przekształca się w przerażający, niebiański koszmar.

Ten zwrot tematyczny jest jednym z najbardziej cenionych w historii gier. Yharnam to nie tylko miasto pełne potworów; to miasto naznaczone nieudanym wzniesieniem i kosmiczną obojętnością. Historia, ukryta w opisach przedmiotów i subtelnych wskazówkach rozsianych po świecie, zachęca gracza do złożenia opowieści o zakazanej krwi, pradawnych bogach i kruchej granicy między człowiekiem a bestią. To właśnie ta głębia budowania świata utrzymuje aktywność społeczności przez ponad dekadę, gdzie „lore hunters” do dziś analizują sekrety Kościoła Uzdrowienia i badaczy z Byrgenwerth.

Dźwięk przerażenia

Być może żaden element Bloodborne’a nie jest tak kluczowy dla jego przytłaczającej atmosfery jak jego ścieżka dźwiękowa. Arcydzieło współpracy z kompozytorami takimi jak Ryan Amon, Yuka Kitamura i Tsukasa Saitoh. Muzyka to mistrzostwo w orkiestrowym horrorze opartym na chórze. Nagrana w Abbey Road i Air Studios z pełną 65-osobową orkiestrą i 32-osobowym chórem, muzyka z upiorną precyzją oddaje „przygaszoną wielkość” Yharnam.

W przeciwieństwie do wielu współczesnych gier, które stale wykorzystują muzykę w tle, Bloodborne używa ciszy jako broni. Podczas eksploracji klaustrofobicznych zaułków często słychać tylko własne kroki i odległe, gardłowe jęki zarażonych. Ta cisza sprawia, że nagłe wybuchy muzyki orkiestrowej podczas walk z bossami są jeszcze bardziej efektowne. Od gorączkowego, napędzanego skrzypcami chaosu w „Cleric Beast” po tragiczną, przypominającą walc elegancję w „Gehrman, the First Hunter”, muzyka opowiada historię postaci, z którymi walczymy. Dzięki dodaniu utworów z DLC The Old Hunters, takich jak legendarny „Ludwig, The Holy Blade”, ścieżka dźwiękowa została podniesiona jeszcze wyżej, mieszając operową furię z chwilami głębokiego smutku.

Trwały ślad Bloodborne'a w świecie gier

Nawet dekadę po premierze Bloodborne pozostaje kulturowym punktem odniesienia. Często jest nazywany jedną z najlepszych gier w historii, a pragnienie remastera lub sequela nieustannie krąży w branży gier. Jego wpływ widać w subkulturze „fashion-souls”, pojawieniu się gier niezależnych typu „hard-but-fair” i popularyzacji gotyckiej estetyki horroru w nowoczesnych mediach. Udowodnił, że gra może być trudna, enigmatyczna i mroczna – a mimo to odnieść ogromny sukces komercyjny i kulturowy. Niezależnie od tego, czy jesteś doświadczonym Łowcą powracającym do snu, czy nowym graczem ciekawym legend o bladej krwawej niebiosach, świat Bloodborne’a nadal wabi swoim mrocznym pięknem i niezrównanym wyzwaniem.

Jeśli jesteś oddanym graczem i kolekcjonerem płyt, możesz z korzyścią zapoznać się z naszą bogatą ofertą soundtracków z gier na winylu i CD tutaj.